U2 zza kulis - recenzja książki


Neil McCormick
„U2 o U2”
 In Rock

Nie da się ukryć, że Neil McCormick, zaprzyjaźniony od lat z zespołem U2 dziennikarz muzyczny z dziennika „Daily Telegrach” wykonał mrówczą pracę. „U2 o U2” to przelane na papier ponad 150 godzin rozmów i wywiadów autora z pięcioma osobami działającymi pod szyldem U2 (tak, pięcioma). I właśnie, pierwszą rzeczą, jaką uświadamiamy sobie podczas lektury jest to, że żelazna ekipa U2 to pięć osób.
Oprócz Bono, The Edge’a, Adama Claytona i Larry’ego Mullena Juniora równie ważną postacią w grupie jest menedżer grupy Paul McGuinness. To właśnie on, zza kulis, niczym dowódca sztabu planuje nad mapą świata kolejne ruchy podbojów U2.

Książkę, szczególnie pierwsze sześć z dwunastu rozdziałów czyta się jak dobry kryminał. Muzycy ujawniają wiele ciekawych faktów z początków istnienia zespołu. Dowiadujemy się między innymi skąd wzięły się ksywki The Edge’a i Bono, znajdziemy informację o tym, kto był drugim gitarzystą wyrzuconym z zespołu w momencie zmiany nazwy z Hype na U2. Inne ciekawe fakty dotyczą pierwszego spotkania kwartetu z producentem Brianem Eno, podczas którego młodzi, nieokrzesani Irlandczycy zupełnie nie przypadli do gustu cenionemu muzykowi. Różnicę poglądów były powodem… ściągnięcia do studia Daniela Lanois.

Muzycy U2 bez ogródek przyznają się do tego, że nie potrafili na początku zupełnie grać na instrumentach i do tego, że do dziś nie są w stanie odegrać wielu swoich utworów na żywo. Bono zdradza tajemnicę, iż większość tekstów do największych przebojów powstawała na żywo, podczas nagrań w studio i że dopiero od niedawna zabrał się za spisywanie swych liryk. Takich ciekawostek podanych w kolejności chronologicznej jest całe mnóstwo.

Najciekawszym spostrzeżeniem, jakie można wyciągnąć z lektury tej fascynującej autobiografii jest to, że przyjaźń, nieskończony upór i konsekwencja były kluczowymi elementami, które doprowadziły czterech chłopaków z Dublina i ich menedżera na szczyty sławy i bogactwa. Zanim stali się znani i majętni, młodzi rockmani przemierzali bezkresy Stanów Zjednoczonych w jednej furgonetce, często oszczędzając na hotelach i śpiąc w samochodzie po to, aby choć raz w tygodniu zjeść jakiś lepszy posiłek.




Kolejne, zawarte w książce wypowiedzi muzyków U2 odsłaniają ich charaktery. Adam Clayton bierze wszystko na dystans, w tym także swoją obecność w najpopularniejszym zespole rockowym świata. Larry to urodzony ponurak, który z kwaśnym uśmiechem na twarzy zawsze zwiastuje niepowodzenie. The Edge okazuje się być zabawnym gościem, obdarzonym ogromną dozą autoironii. Jednak zawsze staje się poważny i rzeczowy, gdy rozmowa schodzi na tematy techniczne i gitarowe. A Bono? Jak to Bono - potwierdza swą duszę włóczęgi-kaznodziei, który wiele ma do powiedzenia na każdy temat, przy czym nie zawsze wie, w którym miejscu omawianego wątku się akurat znalazł.

„U2 o U2” to fascynująca lektura, Prawie sześćset stron o tym, jak dzięki niesłychanej ambicji, przebłyskom talentu oraz zmysłowi organizacyjnemu grupa U2 stała się tym zespołem, który znamy. Książka to pozycja, którą szczególnie powinien przeczytać każdy muzyk-artysta (i jego menedżer) marzący o podbijaniu światowych scen.

Tomasz Hajduk, Super Stereo