Wiosna idzie - Homerecording 20 porad


Wiosna puka do okien. Pora wziąć się za porządki - także w domowym studio. Przy okazji warto sięgnąć po garść świeżych pomysłów, które natchną nas do zrobienia czegoś nowego. A oto krótka lista spraw do załatwienia.
    

1.
Zadbaj o ergonomię i wygodę swojego miejsca pracy.
Ustaw meble, fotel, klawiatury, mikser i ekran komputera tak, by poczuć się komfortowo. Jeżeli nie jesteś zadowolony z wyglądu pomieszczenia, w którym nagrywasz muzykę, spraw sobie radość i zaprojektuj wszystko od podstaw. W ciągu paru następnych dni zostaw muzykę w spokoju, natomiast zaaranżuj swoje studio tak, jak chcesz, by ostatecznie wyglądało.

2.
Masterig audio? www.wielkimaster.com. Ustaw kolumny głośnikowe w miejscu gdzie będziesz miał najlepszy odsłuch. Zaplanuj to zgodnie z zasadami akustyki. Jeżeli z jakichś względów nie możesz postawić monitorów we właściwym miejscu (bo biurko za małe, szafa przeszkadza), kup specjalne statywy. Parę takich stojaków pod kolumny, można już dostać za całkiem przystępne pieniądze.

3.
A propos głośników. Masz najnowszy komputer, wielki ekran plazmowy, drogi i modny syntezator, a próbujesz robić miksy na głośnikach multimedialnych, słuchawkach lub zestawie typu Altus? Koniecznie pomyśl o najlepszych monitorach, na jakie Cię w tej chwili stać. Dobry odsłuch to podstawa. Nawet, gdy masz najlepszy sprzęt i wtyczki, bez dobrej pary głośników nie będziesz w stanie usłyszeć, co tak naprawdę dzieje się w miksie. Ostateczna jakość produkcji na pewno jest warta takiego wydatku.

4.
Wykorzystaj możliwość programowania ustawień użytkownika w posiadanej klawiaturze sterującej. Wiele dostępnych na rynku klawiatur posiada funkcję przypisania ustawień do suwaków i regulatorów. Niewielu użytkowników jednak to wykorzystuje. Jeżeli powtarzasz przy pracy z sekwencerem co chwila jakąś czynność, przypisz ją do sterowników klawiatury. Moje życie stało się o wiele łatwiejsze, gdy wykorzystałem praktycznie sterowanie programem Ableton Live z pozycji klawiatury M-Audio Oxygen. Od tamtej pory nie jeżdżę co chwila myszką do guzików Record, Start i Stop na ekranie, ani nie sięgam do klawisza Spacji podczas nagrywania ścieżek MIDI z klawiatury.

5.

Utrzymuj porządek nie tylko na biurku, ale i w komputerze. Zwróć uwagę by nagrywane pliki zapisywane były w odpowiednich folderach. Kolekcje instrumentów, pętli i próbek także trzymaj w jednym, dobrze opisanym miejscu. Dzięki temu przy każdym poszukiwaniu pętli do projektu zaoszczędzisz masę czasu i energii, jakie traci się skacząc po kolejnych oknach.

6.
Opisuj i nazywaj od razu nagrywane ścieżki. Każdy z sekwencerów tworzy własne nazwy dla plików w momencie, gdy nie zrobimy tego sami. Skąd potem można wiedzieć, że pod nazwami Audio 17 004 i Audio 42 058 kryją się partia wokalu i solówka z jednego utworu? Podobnie sprawa wygląda w przypadku opisywania sampli. Zamiast opisywać próbki i pętle nic nieznaczącymi numerami - kick1, kick 2, kick 25, loop house 1, loop house 2. loop house 3 lepiej przy każdej z próbek dodać jakiś opis, np. kick Potężny, kick Tłusty, kick 909, Loop z Internetu itp. To także oszczędza nam później dużo czasu i ułatwia pracę.

7.
Archiwizuj. Twórz kopie wszystkich ważnych projektów i rób to na bieżąco. Trzymaj takie kopie w odrębnym miejscu na dysku, lub najlepiej na płytach DVD-R bądź kości pamięci. Jeżeli nagrasz na płycie coś ważnego (np. plik typu Master) i planujesz usunąć potem plik z dysku twardego, stwórz kopię nagranej płyty. Jeden niedbały ruch i jedyna kopia Pierwszego Nagranego w Twoim Życiu Utworu może znaleźć się na ziemi niechcący zgnieciona kółkiem od fotela itp. Jeśli nie zadbasz o podwójną kopię, jest to jak najbardziej możliwe.

8.
Jeżeli do tej pory tego nie robiłeś, zacznij dbać o własny słuch. Chroń swoje uszy. Przed nadmiernym hałasem, zbyt dużym natężeniem dźwięków z głośników, czy ciągłym przebywaniem w strefie o podwyższonym poziomie decybeli. Inaczej grozi Ci historia, która spotkała Beethovena. To fakt, Beethoven potrafił stworzyć masę dźwięków będąc głuchym jak pień. W naszym przypadku kariera może zostać w ten sposób definitywnie zakończona. Podczas pracy pamiętaj by dźwięk pozostawał na bezpiecznym dla słuchu poziomie. Głośno słuchaj tylko w momentach, kiedy jest to konieczne. Na przykład podczas sprawdzania finalnego miksu. Ale i to niech trwa tylko wymaganą, krótką chwile. Podobnie rzecz ma się w przypadku używania słuchawek.

9.
Opisuj nagrywane płyty. Najlepiej dokładnie i w szczegółach. Chyba wszyscy wiemy, że jedną z najbardziej frustrujących rzeczy na świecie jest konieczność przeszukania wszystkich folderów w stosie starych, nieopisanych płyt, by znaleźć jeden pliczek (który i tak nie chce się otworzyć…). Przy archiwizowaniu można sobie robić od razu wydruki z komputera zawierające listę folderów, które wrzucamy na płytę.

10.
Zrób porządek w kablach. Raz na jakiś czas wypada podnieść je wszystkie z podłogi i porządnie wyczyścić. Może przy okazji znajdziesz sposób jak zapanować nad plątaniną, która zwisa dookoła biurka i plącze się pod nogami. Na sporadycznie używane kable można sobie zamontować solidny hak. Niech na nim zawisną. Jeśli podłączasz wszystkie urządzenia do jednego źródła zasilania pomyśl o listwie zasilającej (lepszej niż takie modele z bazaru) z potrzebną ilością gniazd. Nie tylko zrobi się większy porządek przy gniazdku, ale może zapanujesz nad niespodziewanymi przepięciami i niechcianym brumem w głośnikach, czy w nagraniach.

11.
Dokształcaj się i ciągle zdobywaj wiedzę z dziedziny, która Cię interesuje. W naszym przypadku ze sfery produkcji muzyki. Gdy interesujesz się tematem to nawet, jeśli nie planujesz w tej chwili nagrywać zestawu akustycznych bębnów, nic nie stoi na przeszkodzie by dowiedzieć się jak to zrobić. Zawsze lepiej mieć pewne wyobrażenie o sprawie, na przykład o modelach potrzebnych mikrofonów, niż wertować poradniki i strony internetowe w poszukiwaniu informacji na dzień przed planowaną sesją.

12.
Ucz się jednej techniki z zakresu nagrywania czy produkcji muzyki tygodniowo. Może to być perfekcyjne opanowanie sztuki programowania jakiegoś syntezatora, wykorzystanie techniki side-chainingu, zrozumienie zasady działanie kompresora czy wbicie sobie nareszcie na pamięć do głowy listy skrótów klawiaturowych do sekwencera. Jedno zadanie na tydzień to nic wielkiego. Po roku okaże się, że posiadasz wiedzę i umiejętności, o jakie nigdy siebie nie podejrzewałeś.

13.
Wykorzystuj nowe doświadczenia w praktyce. W każdym tworzonym projekcie użyj jakiejś nowej sztuczki. Uruchom takie pokrętła we wtyczkach, do których nigdy wcześniej nie sięgałeś, dotknij takiej funkcji sekwencera, którą do tej pory omijałeś z daleka. Jeśli nie używasz komputerowych wtyczek, spróbuj wykorzystać funkcję tworzenia sekwencji w syntezatorze sprzętowym. Albo nagraj partię gitary nastrojonej w jakimś niecodziennym stroju, na przykład jednym ze strojów otwartych.

14.
Naucz się podstaw. Nikomu nie zaszkodzi poznanie podstawowych zagadnień z zakresu teorii muzyki. Pewnie, jeżeli tworzysz proste bity przy wykorzystaniu beatboxa, nie musisz mieć wiedzy, jaką potrzebuje twórca orkiestrowych aranżacji do hollywoodzkich filmów. Jednak, gdy lepiej zbadamy sprawę okaże się, że najlepsze utwory w każdym stylu, nawet hip-hop czy minimal robią ludzie całkiem nieźle przygotowani w kwestiach teoretycznych. Może warto dołączyć do grupy „wiedzących więcej”?

15.
Poznaj nowe akordy. Bez różnicy czy grasz na klawiszach czy gitarze. Najlepszym sposobem by się ich szybko nauczyć jest zdobycie dobrej książki dla początkujących i wkucie z niej pięciu nowych akordów tygodniowo. Jeżeli nie masz głowy by zagłębiać się w teorię, nie musisz pamiętać nazw, nut ani tonacji. Po prostu naucz się łapać te akordy według podanego schematu. Zobaczysz jak szybko zyska na tym Twoja muzyka.

16.
Zacznij pisać teksty do muzyki. Bez różnicy czy robisz podkłady elektroniczne, pop czy hip-hop. Układając teksty można sporo dowiedzieć się o własnych kompozycjach, sposobie aranżu i strukturze utworu. Teksty uczą nas też tego, że najważniejsza jest melodia i właściwa rytmika. Jeżeli do tej pory nie wymyśliłeś żadnego tekstu pora uruchomić podkład, wziąć do ręki pióro, zakasać rękawy i do dzieła. Można mieć z tego dużo zabawy, można też czerpać inspiracje. Wielu twórcom wystarczy czasem jedna linijka i… przebój gotowy. Tak powstały największe hity Philla Collinsa, któremu można podobno podrzucić jedno trafne sformułowanie i od razu zrobi z tego refren. Warto spróbować!

17.
Uporządkuj swój zestaw sprzętowy. Uaktualnij programy do najnowszych wersji. Przejrzyj listę sprzętu. Może jakieś urządzenia nie są Ci już potrzebne i można je wymienić na nowe zabawki? Zobacz, których wtyczek używasz, a resztę odinstaluj. Może warto z syntezatorów programowych pozbyć się listy ogranych do znudzenia presetów? Przenieś je do innego folderu na dysku zostawiając tylko te, które Cię zawsze inspirują.

18.
Zapisz się na kurs realizacji dźwięku, warsztaty instrumentalne, bądź prywatne lekcje gry czy obsługi programów. Z takich spotkań wychodzi się z nową energią, głową pełną pomysłów i oczywiście nową porcją cennych umiejętności.

19.
Zmień podejście. Jeżeli do tej pory tworzyłeś wszystko na klawiszach, zacznij grać i komponować na gitarze. Postanów sobie, że w nowym sezonie zrobisz materiał właśnie w ten nowy, a nie inny sposób. Otwórz oczy i uszy, spróbuj nowych technik. Do nagrywania instrumentów użyj tylko wzmacniaczy i mikrofonów, zapominając o wykorzystywanych do tej pory wtyczkach. Lub odwrotnie - zostań pasjonatem dźwięków z komputera.

20.
Zawsze rób to, co przynosi Ci radość. Jeżeli proces twórczy przestaje być przyjemnością, zrób sobie przerwę. Jeśli nie jesteś zadowolony ze swojego sprzętu, zamień go na nowy bez zastanawiania. Jeżeli masz dosyć hip-hopu, elektro i syntetycznych dźwięków złap za gitarę i uruchom efekt distortion. W przypadku, gdy muzyka jest naszym hobby, nie ma powodu by robić coś, co nie sprawia nam satysfakcji. Gdy muzyka jest zawodem, robienie czegoś na siłę także obniża wydajność i źle wpływa na efekty pracy. Cieszmy się dźwiękami i niech nic nie zabierze nam tej przyjemności. Amen.

Tomasz Hajduk
Super Stereo